Epitafium Rzymowi - analiza i interpretacja - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Kolejne wersy, w sposób paradoksalny, tłumaczą zaistniały stan rzeczy, a więc nieobecność „Rzyma w Rzymie”: miasto, aby ocalić siebie samo, by pozostać niezwyciężonym, musiało pokonać samo siebie. Moment ten przynależałby do tej części epitafium, która opłakuje zgon zmarłego, rozpamiętuje stratę, czyli laudatio. Teraz – z kolei – tradycyjnie powinno następować consolatio, czyli pocieszenie. W miejscu, gdzie zgodnie z konwencją gatunku powinno się ono zawierać, mamy celną puentę, zbliżającą kolejny utwór Szarzyńskiego w stronę epigramatu. Podmiot liryczny mówi zwiedzającemu Rzym pielgrzymowi:
Patrz, co Fortuna broi: to się popsowało,
Co było nieruchome; trwa, co się ruchało.

Słowa te zawierają pouczenie, opisujący rzymskie ruiny utwór ma bowiem przede wszystkim za zadanie przekazać prawdę o niszczącej sile czasu i powodowanej nią nietrwałości rzeczy materialnych. Fakt historyczny – upadek Imparium Rzymskiego służy więc jako punkt wyjścia do refleksji o prawdach uniwersalnych. Fortuna jest niestała a czas bezwzględny, ale przecież zagłada dosięgła jedynie materii, tylko ona uległa rozpadowi. Pocieszenie możemy więc jednak odnaleźć – trwałe są bowiem tradycja i kultura.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  Mikołaj Sęp Szarzyński - szczegółowy życiorys
2  O nietrwałej miłości rzeczy świata tego - analiza i interpretacja
3  O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: Epitafium Rzymowi - analiza i interpretacja







    Tagi: